Spetses. Old school.

Spetses. Old school.
Spetses to inna Grecja niż ta z cykladzkich pocztówek. Zamiast białych domów i niebieskich kopuł są tu sosnowe lasy, okazałe kamienice z dawnych czasów i dorożki stukające po nabrzeżu, bo aut prawie nie ma. Ateńskie rodziny mają tu domy od pokoleń, więc to wyspa, której się raczej nie odkrywa, tylko dziedziczy. Kadry są przez to bardziej zielone, spokojniejsze i z nutą dawnej elegancji, a historia wychodzi tu zza każdego rogu: Bubulina, pierwsza kobieta admirał, w porcie i sfinks, który cierpliwie czeka przed rezydencją Anargyrosa.